psav zdjęcie główne”Jeśli za kilka tygodni znajdziemy się w sytuacji, w której będą trwały rozmowy, będziemy rozmawiać” – powiedziała Baerbock.
Wykluczyła jednak wejście Zielonych do obozu rządzącego w ramach obecnie obowiązującej umowy koalicyjnej, wynegocjowanej wiosną br. przez CDU, CSU i socjaldemokratyczną SPD. „W żadnym wypadku nie wejdziemy automatycznie w umowę koalicyjną, w której nie zawarto odejścia od energetyki węglowej czy humanitarnej polityki azylowej” – zaznaczyła Baerbock.
O możliwym zerwaniu trójpartyjnej koalicji chadeków i socjaldemokratów mówi się w Niemczech od zeszłego tygodnia, gdy bawarska CSU zażądała od rządu jednostronnego zaostrzenia polityki azylowej. CSU, której szef Horst Seehofer stoi na czele ministerstwa spraw wewnętrznych, domaga się zakazu wjazdu dla imigrantów, którzy złożyli już wniosek o azyl w innym kraju Unii Europejskiej lub nie posiadają dokumentów. CDU kanclerz Angeli Merkel dopuszcza takie rozwiązanie tylko w porozumieniu z innymi krajami UE.
Wcześniej w poniedziałek CSU dała Merkel czas do końca czerwca na wypracowanie unijnego porozumienia w sprawie imigracji i zapowiedziała, że w razie porażki kanclerz Seehofer zacznie wdrażać swój plan. W dniach 29-29 czerwca na temat imigracji będzie debatował szczyt UE w Brukseli.
Merkel chce w najbliższych dwóch tygodniach spróbować zawrzeć dwustronne porozumienia migracyjne z innymi krajami unijnymi oraz osiągnąć postęp w sprawie polityki migracyjnej na unijnym szczycie. Zobowiązała się przedstawić 1 lipca rezultaty konsultacji z innymi państwami unijnymi. „Po Radzie UE prezydium CDU zdecyduje o dalszych krokach” – powiedziała, wykluczając wszelkie „automatyczne rozwiązania”.
Ponad 1,6 mln imigrantów, głównie muzułmanów uciekających przed konfliktami zbrojnymi na Bliskim Wschodzie, przybyło do Niemiec po 2014 roku.>>> Czytaj też: Trump przypisał migrantom wzrost przestępczości w Niemczech. „Popełniono wielki błąd”