psav zdjęcie główne”Na sejmowych stronach internetowych zespołu ds. reparacji wojennych będziemy publikować najbardziej wiarygodne i rzetelne dokumenty i opracowania poświadczające skalę strat i szkód wojennych Polski w latach 1939-1945 r.” – powiedział w piątek PAP Arkadiusz Mularczyk.
Dodał, że chce, aby na stronach internetowych zespołu były publikowane także raporty o stratach miast i wsi, „tak aby powstało jak największe kompendium wiedzy na ten temat”.
„Występujemy do tych miast, co do których wiemy, że takie raporty były sporządzone, a wiemy o raportach dotyczących Warszawy, Łodzi, Poznania, Lublina czy Gdańska, żeby umożliwiły ich publikacje, aby na ich podstawie takie opracowanie mogło zrobić każde miasto, czy wieś” – powiedział.
Wśród dokumentów, które pojawiły się już na stronie internetowej są cztery ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych, które zostały zlecone przez posła Arkadiusza Mularczyka. Wśród nich znajdują się m.in. opinia prawna ws. możliwości dochodzenia przez Polskę od Niemiec odszkodowania za szkody spowodowane przez drugą wojnę światową; opracowanie na temat działań prawnych związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych od Niemiec za straty materialne i osobowe wywołane II wojną światową podejmowanych na drodze krajowej i międzynarodowej przez kilkanaście państw m.in. Izrael, Włochy czy Grecję.
Z kolei wznowione przez fundację Polsko-Niemieckie Pojednanie „Sprawozdanie w przedm. strat i szkód wojennych Polski w latach 1939-1945” opracowane i wydane w styczniu 1947 r. przez Biuro Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej to według Mularczyka główny, najbardziej podstawowy, najbardziej realny dokument dotyczący szacowania strat wojennych. Został on opracowany w trzech językach: polskim, angielskim i niemieckim. Poseł zaznaczył, że w powstaniu tego dokumentu uczestniczyło setki tysięcy osób, które pomagały oszacować i policzyć straty tuż po wojnie, a potem przekazane przez nich dane trafiły do Biura Odszkodowań Wojennych.
Jak dodał, „dzisiaj w oparciu przede wszystkim o ten raport eksperci zespołu przygotowują aktualny raport dotyczący strat wojennych”.
Innym ważnym sprawozdaniem jest przygotowane w 2015 r. przez Główny Urząd Statystyczny opracowanie pt. „1939-1945 Pro Memoria”. „To jest bardzo aktualne sprawozdanie, które w dużej mierze opiera się na opracowaniu Biura Odszkodowań Wojennych, ale jest to opracowanie GUS-u, które uwzględnia także inne dane statystyczne, które były w zasobach tej instytucji dotyczące start w ludności, terytorium, infrastruktury, gospodarki itp” – powiedział Mularczyk.
Wśród dokumentów na stronie zespołu znalazł się również opracowany przez GUS w 1967 r. dokument pt. „Zniszczenia wojenne w zabudowie miast i wsi według stanu w dniu 1 V 1945 r.”. Mularczyk zaznacza, że dokument szczegółowo opisuje zniszczenia dotyczące majątku w metrach kwadratowych w poszczególnych województwach Polski z rozbiciem na miasta i wsie. Tam, każdy prezydent, czy wójt ale też mieszkaniec naszego kraju może znaleźć podstawowe informacje o stratach w swoich miejscowościach”. Również ten dokument jest podstawą prac dla naszych ekspertów, ale może być też podstawą do opracowań raportów dla miast i wsi” – dodaje szef zespołu.
Poseł zaznacza, że dane z raportów GUS i raportu BOW będą przez ekspertów sejmowych na potrzeby nowego raportu uaktualniane.
Pod koniec września 2017 r. z inicjatywy PiS powołano parlamentarny zespół ds. oszacowania wysokości odszkodowań należnych Polsce od Niemiec za szkody wyrządzone w trakcie II wojny światowej, którego przewodniczącym został Mularczyk. W skład zespołu wchodzą parlamentarzyści PiS.
Podczas konwencji Zjednoczonej Prawicy w lipcu ub.r. prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne straty wojenne, których – jak mówił – „tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś”.>>> Czytaj też: Bloomberg: Polska ma szansę na wyjście z IPN-owskiego impasu [OPINIA]