psav zdjęcie główneW środę to opatrzone flagami obu krajów ogłoszenie, na które złożyła się kompletna treść sześciopunktowej deklaracji oraz podpisy obu przywódców, została opublikowana łamach niemieckich dzienników „Frankfurter Allgemeine Zeitung” i „Die Welt”, francuskich „Le Figaro” i „Le Monde”, brytyjskiego „The Daily Telegraph” i hiszpańskiego „ABC”.
W czwartek wspólne oświadczenie ma zostać zamieszczone w izraelskich dziennikach: „Jerusalem Post”, „Haarec” i „Jedijot Achronot”, a dzień później znajdzie się we francuskim „Le Croix”, brytyjskich „The Times” i „The Sun” oraz w amerykańskich „Washington Post”, „Wall Street Journal” i „New York Post”.
27 czerwca Morawiecki w Warszawie oraz Netanjahu w Tel Awiwie podpisali wspólną polsko-izraelską deklarację. Podkreślono w niej, że relacje między Polską i Izraelem oraz między ich społeczeństwami „opierają się na głębokim zaufaniu i zrozumieniu” oraz współpracy „na arenie międzynarodowej, jak również w kwestiach związanych z zachowaniem pamięci i nauczaniem o Holokauście”.
W oświadczeniu przywódcy zadeklarowali m.in. brak zgody na przypisywanie Polsce lub całemu narodowi polskiemu winy za okrucieństwa nazistów i ich kolaborantów, podkreślili swobodę badań naukowych oraz potępili wszelkie formy antysemityzmu oraz „antypolonizm oraz inne negatywne stereotypy narodowe”. Morawiecki i Netanjahu zaapelowali również o powrót do „spokojnego dialogu opartego na wzajemnym szacunku w dyskursie publicznym”.
Tłem dla podpisania tego dokumentu stała się uchwalona również 27 czerwca nowelizacja ustawy o polskim Instytucie Pamięci Narodowej. Zmiana ta, podpisana już przez prezydenta Andrzeja Dudę, uchyla przepisy przewidujące kary więzienia za przypisywanie Polakom odpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy. Ustawa o IPN w poprzednim kształcie spotkała się z krytyką m.in. Izraela i Stanów Zjednoczonych. >>> Czytaj też: Trump atakuje niemieckie koncerny motoryzacyjne. Kto na tym skorzysta? Raczej nie USA