psav zdjęcie główne”W najbliższych miesiącach sytuacja pracowników powinna się poprawiać. Ofert pracy będzie przybywać. Popyt na pracę będzie się zwiększał. Po rozpoczęciu prac sezonowych, np. w budownictwie, rolnictwie możemy się spodziewać dalszego spadku bezrobocia. Niewykluczone, że już pod koniec wakacji doczekamy się bezrobocia poniżej 6 proc.” – powiedziała Fedorczuk, cytowana w piątkowym komunikacie.
Jak podał w piątek GUS, stopa bezrobocia w lutym tego roku wyniosła 6,8 proc., wobec 6,9 proc. w styczniu.
Zdaniem Fedorczuk trwa dobra koniunktura na rynku pracy. W wielu branżach mamy już do czynienia z rynkiem pracownika. Praca czeka na chętnych, a w ofertach zatrudnienia możemy przebierać.
„Warto jednak pamiętać, że nie wszędzie jest tak +różowo”. Nadal są jeszcze takie miejsca w Polsce, gdzie bezrobocie jest dwucyfrowe” – zaznaczyła ekspertka.
Przypomniała, że pracodawcy od wielu miesięcy zgłaszają problemy z pozyskaniem nowych pracowników, co może stanowić istotną barierę rozwoju przedsiębiorstw. Zaniepokojenie może budzić zmniejszająca się liczba osób aktywnych zawodowo.
W ocenie Fedorczuk w sytuacji utrzymującego się wysokiego zapotrzebowania na pracowników, konieczne są skuteczne programy aktywizujące długotrwale bezrobotnych oraz rozwiązania służące podejmowaniu zatrudnienia przez osoby bierne zawodowo.
„Warto także pomyśleć o zmianach w polityce migracyjnej, zatrudnianiu cudzoziemców. Gospodarka szybko się rozwija, firmy mają zamówienia i poszukują pracowników. Zresztą rząd zapowiada już ułatwienia w zatrudnianiu imigrantów ze Wschodu, aby ich przekonać do dłuższego pobytu w naszym kraju, ale też zastanawia się jak zachęcić Polaków, którzy wyjechali na Zachód, do powrotu” – wskazała.