psav zdjęcie główne”To najsilniejsze działanie handlowe w powojennej historii Kanady. To
bardzo mocna odpowiedź, ale proporcjonalna i doskonale wzajemna. To
bardzo silny ruch w odpowiedzi na bardzo złą decyzję USA” – powiedziała
Freeland podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Justinem
Trudeau.Podana przez Freeland suma odpowiada wartości kanadyjskiego eksportu stali i aluminium do USA w 2017 r.”Te cła są absolutnie nie do zaakceptowania” – mówili zgodnie Trudeau
i Freeland o decyzji USA. Oboje określili też powoływanie się
Waszyngtonu na kwestie bezpieczeństwa narodowego jako „niepojęte”. „Liczby mówią jasno: USA mają nadwyżkę 2 mld USD w handlu stalą z
Kanadą. Kanada kupuje więcej amerykańskiej stali niż jakiekolwiek inne
państwo na świecie, połowę amerykańskiego eksportu stali” – argumentował
Trudeau. Jak zaznaczył, „Kanada jest niezawodnym dostawcą stali i
aluminium dla amerykańskiego przemysłu obronnego, aluminium na
amerykańskie samoloty i stali na amerykańskie czołgi”. Trudeau podkreślał też historyczne więzi przyjaźni miedzy Kanadą i
Stanami Zjednoczonymi i wyraził nadzieję, że „zdrowy rozsądek zwycięży”.”Rząd Kanady jest przekonany, że dzielone (przez oba kraje) wartości,
geografia i wspólne interesy ostatecznie pokonają protekcjonizm” –
powiedział.Kanadyjskie cła odwetowe wejdą w życie 1 lipca 2018 roku i będą
utrzymane do czasu, aż USA zniosą swoje taryfy – powiedziała Freeland. Jak wytłumaczyła, rząd opublikuje dwie listy produktów – obłożonych
stawkami 25 proc. i 10 proc. – i zorganizuje 15-dniowy okres konsultacji
publicznych. Obywatele będą mogli zgłaszać swoje sugestie odnośnie do
tego, co powinno lub nie powinno się na nich znaleźć. Minister
zaznaczyła, że produkty z kategorii innych niż stal i aluminium
wyselekcjonowano, biorąc pod uwagę fakt, czy konsumenci będą mieli łatwy
dostęp do zamienników wyprodukowanych w Kanadzie lub innych krajach, z
którymi Kanada ma dobre relacje handlowe.Dodatkowo Kanada zamierza wszcząć postępowania przeciwko USA w ramach
układu NAFTA (rozdział 20 dotyczący rozwiązywania sporów) oraz na forum
Światowej Organizacji Handlu (WTO) – oświadczyła minister.Minister handlu USA Wilbur Ross ogłosił w czwartek, że jego kraj
nakłada 25-proc. cła na stal i 10-proc. cła na aluminium z UE, Kanady i
Meksyku. Taryfy będą obowiązywać od północy czasu lokalnego w piątek. W przypadku Kanady i Meksyku decyzja USA zapadła ze względu na
przeciągające się negocjacje odnośnie do modernizacji NAFTA – tłumaczył
Ross. „Rozmowy trwają dłużej, niż oczekiwaliśmy” – powiedział. Według
niego nie ma obecnie „bardzo dokładnej daty, kiedy mogą się one
zakończyć, i dlatego (Kanada i Meksyk) zostały dodane do listy krajów
objętych taryfami”.Zapowiedź Rossa padła po zakończonej w środę dwudniowej wizycie w
Waszyngtonie minister Freeland, która odbyła m.in. dwugodzinne spotkanie
z głównym negocjatorem handlowym USA Robertem Lightizerem. Freeland
próbowała odwieść USA od nałożenia taryf, ale jednocześnie sugerowała,
że Kanada będzie bronić interesów pracowników przemysłu stalowego i
aluminium. „Nasza odpowiedź będzie adekwatna” – zapowiadała.Również kancelaria premiera Justina Trudeau wydała w środę komunikat o
zamiarze „obrony kanadyjskich pracowników i przedsiębiorstw”.
Oświadczenie wydano po rozmowie Trudeau z premierami prowincji Ontario,
Quebec i Saskatchewan, czyli regionów z rozbudowanym przemysłem stalowym
i aluminiowym. Jednocześnie aby skłonić USA do powstrzymania się od nałożenia ceł,
również w środę rząd Kanady ogłosił, że podejmie dodatkowe kroki, żeby
zapobiec dumpingowi importowanej stali i aluminium na rynek
północnoamerykański. Minister finansów Bill Morneau zadeklarował
wprowadzenie takiego samego jak w USA systemu etykietowania pochodzenia
wyrobów ze stali i aluminium, „by pomóc w skutecznym egzekwowaniu ceł”.
Trump miał oświadczyć Trudeau, że chińska stal jest „prana” w Kanadzie. Prezydent USA podpisał w marcu rozporządzenie nakładające cła na
importowaną stal w wysokości 25 proc., a na aluminium 10 proc. Powołał
się na przepis z 1962 roku – a więc z lat zimnej wojny – który pozwala
mu na ograniczenie importu i nałożenie nieograniczonych ceł, jeśli
przemawia za tym bezpieczeństwo narodowe. Następnie odroczył wejście w
życie ceł dla UE, Kanady i Meksyku początkowo do 1 maja, a następnie do 1
czerwca.