psav zdjęcie główne”Jansza nie jest raczej antyestablishmentowym wywrotowcem w stylu Włocha Matteo Salviniego, skrajnie prawicowego przywódcy Ligi, który właśnie zapewnił sobie miejsce w pierwszym otwarcie eurosceptycznym rządzie państwa założycielskiego Unii Europejskiej. Jest postacią aktywizująca podziały, której drogę do władzy może jeszcze zablokować koalicja mniejszych partii. Ale awans Janszy na potencjalnego premiera to w znacznej mierze efekt zaostrzenia przez niego antyimigranckiej retoryki. Czyni to wyraźniejszym jeden z największych dylematów stojących przed UE: jak równo podzielić między państwa członkowskie ciężary związane ze stałym napływem uchodźców” – pisze gazeta.
Przypomina jednocześnie o zdecydowanym sprzeciwie Polski, Węgier, Czech i Słowenii wobec kwotowego systemu rozdzielania imigrantów. „Wszystkie najnowsze kompromisy – w tym obejmujące zmodyfikowanie zasad azylu w celu odciążenia państw, do których imigranci docierają w pierwszej kolejności – zostały odrzucone przez jedną lub drugą stronę. Jednocześnie propozycje bardziej radykalnych populistów stają się coraz bardziej nieludzkie. Salvini obiecał zgromadzenie i deportowanie 500 tys. nielegalnych imigrantów oraz odmawia udziału w wyznaczonej na bieżący tydzień naradzie ministrów spraw wewnętrznych państw UE na temat migracji. Trudno się porozumieć nawet w mniej kontrowersyjnej kwestii sposobów wzmocnienia unijnych granic zewnętrznych” – zaznacza dziennik.
„Skrajnie prawicowe, populistyczne i antyimigranckie partie weszły do rządów w Austri i we Włoszech, a jest to obecnie możliwe także w Słowenii. Wszystkie te kraje leżą na szlakach migracyjnych do Niemiec. Również tam wzrost poparcia dla skrajnie prawicowej partii AfD (Alternatywa dla Niemiec) łączy się bezpośrednio z polityką otwartych drzwi kanclerz Angeli Merkel. Na Węgrzech Viktor Orban, przywódca sfory, odniósł w kwietniowych wyborach druzgocące zwycięstwo. Następny test będzie miał miejsce w Szwecji, jednej z najstarszych demokracji Europy z historycznie liberalnym podejściem do uchodźców. W sondażach idzie tam w górę skrajnie prawicowa partia Szwedzcy Demokraci” – czytamy w artykule „FT”.
„Wyzwaniem dla polityków głównego nurtu jest zapewnienie wyborców, że z coraz większą energią zajmują się problemem kontrolowania napływu uchodźców, a jednocześnie kontrowanie umyślnego szerzenia paniki przez populistów” – konkluduje gazeta.
>>> Polecamy: UE odpowiada Trumpowi. KE zatwierdza wprowadzenie ceł odwetowych