psav zdjęcie głównePytany w telewizji Fox News o to, dlaczego Amerykanie powinni bronić Czarnogóry przed atakiem, Trump powiedział: „Pytałem o to samo. Czarnogóra to mały kraj, z bardzo silnymi ludźmi… To są bardzo agresywni ludzie, mogą stać się agresywni i, gratulacje, jest trzecia wojna światowa”.
Republikański senator John McCain oskarżył Trumpa o „działanie na korzyść (prezydenta Rosji Władimira) Putina”, gdyż jego zdaniem wygłoszony przez amerykańskiego przywódcę komentarz mógł być odebrany jako kwestionowanie zaangażowania USA w obronę wszystkich członków NATO.
„Czarnogóra jest dumna ze swojej historii i tradycji oraz pokojowej polityki, która doprowadziła ją do pozycji państwa stabilizującego w regionie i jedynego kraju, w którym nie było wojny podczas rozpadu byłej Jugosławii” – oświadczył rząd Czarnogóry.
„Dziś jako nowy członek NATO i kandydat do członkostwa w UE (Czarnogóra) przyczynia się do bezpieczeństwa i pokoju nie tylko na kontynencie europejskim, ale na całym świecie, wraz z amerykańskimi żołnierzami w Afganistanie” – dodano.
Indagowana o wypowiedź Trumpa ambasada USA w Podgoricy zapewniła, że Stany Zjednoczone z dumą uważają Czarnogórę za sojusznika. Podkreśliła, że na ubiegłotygodniowym szczycie NATO w Brukseli Trump ponowił zapewnienie o amerykańskim przywiązaniu do kolektywnej obrony Sojuszu. Deklaracja ze szczytu jasno stwierdza, że „każdy atak na któregoś z sojuszników będzie traktowany jako atak na wszystkich zgodnie z artykułemm 5 traktatu waszyngtońskiego” – dodała.
680-tysięczna Czarnogóra, której wojsko liczy ok. 2 tys. żołnierzy, została członkiem NATO 5 czerwca 2017 r. Pod koniec 2016 roku władze w Podgoricy oskarżyły rosyjskich szpiegów o planowanie zamachu stanu, który miał zapobiec przystąpieniu kraju do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Rosja, która jest zdecydowanie przeciwna ekspansji NATO, wielokrotnie zaprzeczała, jakoby uczestniczyła w przygotowaniach do przewrotu w Czarnogórze. Niemniej w otwarty sposób wspiera opozycyjne ugrupowania w tym kraju.>>> Czytaj też: Trump: Obrona małego kraju NATO może oznaczać wybuch III wojny światowej