psav zdjęcie główneW trakcie całodniowej sesji uczestnicy przeanalizują dostępne modele przyszłych relacji W. Brytanii ze Wspólnotą, wypracują strategię negocjacyjną oraz zastanowią się na tym, jak przekonać wyborców i parlament do przyjęcia ich propozycji.
W ostatnich tygodniach rząd w Londynie pracował nad około 120-stronicową białą księgą, nakreślającą preferowane przez Downing Street rozwiązania dotyczące m.in. handlu, współpracy w zakresie polityki bezpieczeństwa, obrony i polityki zagranicznej, a także współpracy w zakresie polityki wewnętrznej i wymiaru sprawiedliwości.
Dokument, który oficjalnie ma być opublikowany w przyszłym tygodniu, został przekazany ministrom w czwartek wieczorem, aby mogli zapoznać się z nim przed piątkowym posiedzeniem rządu. W Chequers będą mogli proponować zmiany.
Według medialnych spekulacji propozycja May – nazwana roboczo „ułatwionym porozumieniem celnym” – zakłada, że W. Brytania nawet po wyjściu ze Wspólnoty będzie blisko odzwierciedlała wspólnotowe przepisy dotyczące handlu i rolnictwa.
Towary importowane z państw trzecich będą obłożone brytyjską taryfą celną, ale w przypadku dalszego wysłania ich na kontynent będą obciążane (potencjalnie innymi) unijnymi cłami, a pozyskane w ten sposób pieniądze będą przekazywane przez Londyn do Brukseli.
Takie rozwiązanie miałoby według doradców szefowej rządu pozwolić na uniknięcie powrotu pełnej kontroli granicznej między Irlandią Północną a Irlandią przy jednoczesnym opuszczeniu przez W. Brytanię unii celnej UE. Było to jedną z „czerwonych linii” dla zwolenników Brexitu, domagających się pełnej kontroli nad polityką handlową W. Brytanii i podpisywaniem porozumień handlowych z krajami trzecimi – co jednak w ramach nowej propozycji może być utrudnione ze względu na brak możliwości odejścia od unijnych regulacji, np. dotyczących standardów środowiskowych.
Brytyjskie media poinformowały jednak, że pierwsze reakcje ministrów na białą księgę sugerują, iż nie rozwiązała ona problemu wewnętrznych podziałów w rządzie. Grupa zwolenników twardszego Brexitu oczekujących całkowitego zerwania z zasadami celnymi UE spotkała się w czwartek wieczorem, ustalając plan działania na rozmowy w Chequers. W skład tej grupy wchodzi aż siedmiu ministrów gabinetowych, m.in. minister spraw zagranicznych Boris Johnson, sprawiedliwości Michael Gove i liderka większości rządowej w Izbie Gmin Andrea Leadsom.
Dziennik „Telegraph” omówił treść listu, w którym minister ds. wyjścia W. Brytanii z UE David Davis miał ostrzec szefową rządu, że jej propozycja jest „niefunkcjonalna” i zostanie odrzucona przez brukselskich negocjatorów.
Eksperci nie wykluczają nawet, że w trakcie piątkowej narady może dojść do rezygnacji ministrów, którzy nie będą gotowi do zaakceptowania proponowanych przez szefową rządu bliższych relacji z Unią Europejską. W przeszłości zarówno Johnson i Davis wielokrotnie grozili odejściem z rządu.
Aby szczegóły napiętego posiedzenia rządu i ewentualnych konfliktów nie trafiły przedwcześnie do mediów, wszyscy ministrowie zostali poproszeni przez Downing Street o oddanie telefonów komórkowych.
Według oficjalnego planu spotkanie potrwa co najmniej do godz. 22 w piątek, ale wielu ekspertów spodziewa się, że może się przeciągnąć do nocy.
Jeśli May i jej ministrowie wypracują konsensus, to uzgodniona biała księga powinna zostać publicznie przedstawiona w przyszłym tygodniu.
Unijni dyplomaci, z którymi rozmawiała PAP, liczą na to, że piątkowe spotkanie w Chequers pozwoli brytyjskiemu rządowi na jednoznaczne ustalenie kierunku politycznego, co umożliwi szybki postęp w rozmowach z negocjatorami UE, w szczególności na pilny temat przyszłego statusu Irlandii Północnej.
Jak podkreślili, pozostało zaledwie 15 tygodni do kluczowego szczytu UE w październiku, na którym planowano zakończyć negocjacje w sprawie Brexitu i skupić się na dyskusjach dotyczących przyszłych relacji.
W. Brytania rozpoczęła proces wyjścia z UE 29 marca ub.r. i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z dotychczasowym porozumieniem o okresie przejściowym wszystkie dotychczasowe zasady – w tym dotyczące swobody przepływu osób – będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.>>> Czytaj też: „FT”: szef niemieckiego MSW przestrzega UE przed dogmatycznym podejściem do Brexitu